Karolina i Krzysztof na miejsce swojego ślubu i wesela wybrali przepiękny, klimatyczny Pałac Wiejce w Nowej Wsi. Za każdym razem gdy zarówno przygotowania jak i ceremonia oraz przyjęcie odbywają się w jednym miejscu historia opowiada się sama. Nikt nie biega, nikt nie zerka na zegarek jak stoimy z czasem. W trakcie takiego dnia zawsze znajdzie się przestrzeń na spontaniczne zdjęcia i rozmowy. Często sami poza obserwatorami i reporterami stajemy się również uczestnikami historii. Pomagamy jak możemy – Kasia stała się już ekspertką w przylepianiu tape’ów pod suknię, Kuba z kolei na męskie przygotowania ucieka w poszukiwaniu cygar i kieliszów do whiskey. Kiedy trafiamy na tak bardzo „naszych” ludzi jak Karolina i Krzysztof do tego wszystkiego dochodzi niespotykany luz. Tego dnia wszyscy czuliśmy jakbyśmy znali się już przynajmniej kilka dobrych lat, a za nami była raptem jedna sesja narzeczeńska. Jakie były tego efekty? Zobaczcie sami.































































































































